Towards the end

koledzy rodacy po polsku tradycyjnie na dole 😉

Time runs fast, yellow leaves are long gone, red grasses were skimming in the wind for quite a long time

but the frost finally came and mountains welcomed snow into their couloirs. Seems like 2020 is coming to an end.

The pando-epidemic gives everyone real hard time but some things are still allowed. In the end we can move and quite some of us used this possibility because mountains seem to be trampled hard for some time now what instagram solely confirms… Their ridges bended from all of the steps we make. Now they are also scratched with crampons and ice axes but hopefully it is only like a gentle pawing 🙂

That’s good. If we were to stay at home we would only have window sills and balconies… (a rope hanging in front of the neighbor’s window could scare them a bit, and if not then a person rappelling out would do the job). If.. it seems like this option is on the table because in couple of days we won’t be allowed…oh again some stuff but I don’t really follow anymore. Surely you can go to sleep after the goodnight story for children on the New Years Eve since we have a curfew.

Well…

Chocolate Santa Clauses steal glances since October, polish people couldn’t traditionally go visit graves in November so Christmas come early, somewhere in between were pumpkins but when it comes to this whole pandemic it is rather a trick than a treat…

getting back to the adventure !

when everything seems to be backwards you can also start sticking an ice ax into the rock or ice or frozen grass and enjoy it very much even though it’s cold and sometimes far too windy 😀 Apparently, tiring your fingers and forearm muscles in the summer is not enough.

(Fot.1. M.S)

Polish creativity how to legally disobey has no bounds so we could still do a lot but please let the freedom not get any smaller because oh my !

meanwhile we can relax, drink coffee, eat cookies and watch Home Alone.

and what I can do is to wish you all a very merry Christmas and a cheerful, sunny 2021 🙂


Czas to zdecydowanie sułtan prędkości. Biały się pojawił ale poszedł szybko dalej na dół ale i tam jakoś nie zagrzewa miejsca… jesień długo zadzierała nosa, rude grzbiety cieszyły oko ale jak mróz to mróz. Może coś jeszcze sypnie, a jak nie teraz to może chociaż Wielkanoc będzie biała.

Stany pando-epidemiczne dają popalić, psychicznie, ekonomicznie i w ogóle ale jednak coś tam jeszcze było nam dane, Tatry już od dłuższego czasu deptane i wspinane na wszelkie strony (Instagram potwierdza), garby im się uginają od buciorów.. no i pięknie ale znowu każą siedzieć w domu, stoki zamykają chociaż białego to i tak niewiele…w sylwestra to już w ogóle można się położyć po dobranocce wiec wisi groźba, że niebawem to już tylko po parapetach i balkonach będzie można… jeszcze Podhale skutecznie się opierało i właściwie nadal próbuje (granica maskarady to gdzieś na Orlenie w Nowym Targu 😉 ) ale kto wie czy też nie padnie…

w sklepach czekoladowe Mikołaje zerkają na klientów już od października, pójście “na groby” nie wypaliło to święta przychodzą wcześniej, jakieś dynie jeszcze tam pomiędzy walczyły, a jeśli chodzi o wielką pandemię to raczej psikus niż cukierek…

wróćmy do przygody!

jak nie ma normalnie i wszystko na opak to można jeszcze zacząć wbijać w skałę, trawę lub lód kilof, a właściwie czekan (no ale patrząc na ludzi na Zakrzówku z oddali można by pomyśleć górnicy!) 🙂 i czerpać z tego radość bo po zdzieraniu palców i męczeniu mięśni przedramienia latem można też pomęczyć, tylko że zimniej i więcej do noszenia 🙂

Chociaż polska kreatywność nie zna granic i każdy sobie radzi jak może to jednak niechże już się ta wolność nie kurczy bo co to będzie…

No ale póki co to można też pić kawkę ewentualnie jeść ciasteczka i aby tradycji stało się zadość oglądać Kevina.

A ja, że mogę to pożyczę wszystkim ciepłych, tych jak zwykle szybko mijających świąt – żeby się tu i ówdzie w miłych chwilach czas jednak zatrzymał 😉

PS. I samych dobrych mandarynek, tych nie za suchych i bez pestek.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s